Zawartość cAMP w komórce jest regulowana przez cyklazę adenylową, która ją buduje, i fosfodwuesterazę, która ją rozkłada. Tę pierwszą znamy już jako składnik zewnętrznej błony komórkowej, na której znajdują się także antygeny powierzchniowe. Może w komórce rakowej jest ona tylko antygenem powierzchniowo zmienionym?

Ktoś mógłby sądzić, że w cAMP odkryliśmy jakiś „cudowny związek”, klucz do problemu raka. Takie przypuszczenie jest z pewnością przedwczesne i autor zastrzega się przed szerzeniem takiego poglądu. Od dziesiątków lat można śledzić, jak co najmniej dwa razy w roku problem raka był rzekomo rozwiązywany, ale nic z tego się nie sprawdziło. Uwzględniając wszystko, co dotychczas o raku wiemy, nie powinno nas to dziwić. W „zwyrodniałych” komórkach rakowych ulegają zmianie nie jakiś jeden lub dwa czynniki, tylko cała struktura komórki, kształt, ultrastruktury, łańcuchy przemiany materii, mechanizmy regulacji itd., wszystko zostaje zaatako-wane, wymyka się spod kontroli, wypada z programu. Cały nieprzejrzany labirynt wzajemnych powiązań zostaje zakłócony, a my znamy zaledwie kilka miejsc tych zakłóceń. Nie powinno to jednak prowadzić do lekceważenia dotychczasowych osiągnięć. Zestawmy jeszcze raz problemy, z którymi zetknęliśmy się w związku z rakiem: oddychanie – fermentacja, dymorfizm, biegunowość, różnicowanie, mutanty ts, antygeny powierzchniowe i cAMP. Wszystkie te sprawy omówiliśmy już w poprzednich rozdziałach i widzieliśmy, że w badaniach nad tymi zjawiskami mogą być pomocne drobnoustroje. Teraz okazało się, że są one interesujące nie tylko z czysto teoretycznego „akademickiego” punktu widzenia. Wszystkie one odgrywają pewną rolę w zagadce, jaką jest rak. Jeśli problem raka doczeka się kiedykolwiek swego rozwiązania, stanie się to na pewno nie bez udziału drobnoustrojów.

Nie należy wyliczonych tu problemów uważać za jakiś „magiczny krąg”, w któ-rym rak jest zaklęty jak (rzekomy) skorpion w kręgu ognia. Spójrzmy lepiej trzeźwo na sprawy i spróbujmy powiązać fakty biochemiczne i fizyczne w ścisłą, zrozumiałą i sprawdzalną sieć. Jej oczka są jeszcze zbyt wielkie, ale pewnego dnia stanie się ona może wystarczająco gęsta i pokryje się z siecią zaburzonych współzależności w ko-mórce rakowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *