Kategorie
Partnerzy Strony
Partnerzy Strony

Muł nagromadzony z przeróżnych urządzeń oczyszczających (z osadników wstępnych, głównych i wtórnych) wcale nie jest pozbawiony związków organicznych. Trudno byłoby się tego spodziewać, ponieważ ze względu na wielkie ilości ścieków muł zatrzymuje się w nich tylko na krótko. Ponadto zawiera on mnóstwo bakterii, których używa się wprawdzie do oczyszczania wody, ale z innych względów są one całkowicie niepożądane. Również pozostałych drobnoustrojów, wirusów, jaj nicieni itp. nie usuwa się w oksydatywnej fazie oczyszczania.

Gdybyśmy chcieli taki nie przerobiony muł wywieźć na pola jako rodzaj nawozu, oznaczałoby to systematyczne rozsiewanie czynników chorobotwórczych. Dlatego muł musi zostać przepalony lub przesuszony gorącym powietrzem (a przy tym wy- sterylizowany) albo pozbawiony zarazków metodami chemicznymi.

Wszystkie te sposoby są jednak kosztowne, a poza tym uniemożliwiają zużytkowanie mułu, który zawiera przecież związki organiczne. Nowoczesne oczyszczalnie wyposażone są jeszcze w tzw. komory gnilne – wielkie zbiorniki, w których określona ilość mułu pozostaje przez pewien czas (przeważnie 3-30 dni) i gnije, dokładnie odcięta od otoczenia. To odizolowanie jest ważne z dwóch względów: po pierwsze, unika się przykrych zapachów, a po drugie, zapewnia właściwe warunki procesowi gnicia, który jako biologiczny proces fermentacji, musi przebiegać beztlenowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *