Porady

Urządzenia filtracyjne (widok -z lotu ptaka). Wodociągi dortmundzkie w dolinie Ruhry. Złoża biologiczne zalewane są to zbiorniki, przeważnie łączone po dwa albo trzy, które napełnia się materiałami o dużej porowatości: żużlem, koksem itp. Naprzód napełnia się ściekami pierwszy zasobnik po pewnym czasie, zależnie od stopnia zanieczyszczenia od 20 minut do 2 godzin, spuszcza się wodę i przeprowadza ją do drugiego, a później do trzeciego pojemnika. Po opróżnieniu pierwszego zbiornika, powierzchnia i pory masy wypełniającej nasycają się znów tlenem, tak że wkrótce można zacząć następne napełnianie. Po pewnym czasie pracy złóż biologicznych zalewanych masa wypełniająca coraz bardziej pokrywa się kleistą mazią, nazywaną zoogleą (gr. zóon – istota żywa, gloios = kleista masa). Nie jest to oczywiście, jak mogłaby sugerować nazwa, jakiś specjalny organizm ściekowy. Raczej jest to zespół licznych bakterii z najrozmaitszych gatunków: Aerobacter aerogenes, Corynebacterium laevaniforme, gatunki Escherichia i Pseudomonas, Nitrosomonas i Nitrobacter, strep- tokoki z kału i in. Wiele z nich wytwarza śluz i to decyduje o spoistości tej masy. Prawie zawsze żyją one w warunkach tlenowych. Zresztą zespół zooglei zmienia się bardzo wyraźnie zależnie od miejsca i rodzaju ścieków. Specjaliści mikrobiolodzy z jakości i ilości bakterii potrafią łatwo określić stopień i rodzaj zanieczyszczeń.

Czytaj dalej

Gleba obsiana roślinami motylkowymi uzyskuje znaczne ilości azotu. Oblicza się, że przyrost wynosi od 100 do 200 kg azotu na hektar rocznie (wolno żyjące gatunki

Azotobacter itp. przynoszą tylko do 5 kg). Jeśli przyorze się w jesieni całą masę roślinną łącznie z Rhizobium, to jeszcze dodatkowo polepszy się zawartość pokarmu w glebie, ponieważ substancje ze ścian komórkowych roślin motylkowych przyczyniają się do powstawania próchnicy. Obok motylkowych istnieją jeszcze inne wyższe rośliny z brodawkami korzeniowymi, takie jak olcha, oliwnik, oliwka, mirt. W ich brodawkach nie żyją wprawdzie Rhizobia, ale Streptomycetes jako organizmy wiążące azot (a więc Actinomycetales). Ich działalność jest również bardzo intensywna, ilość uzyskanego azotu osiąga prawie tak wysoki poziom jak uBrodawki na korzeniach olchy. Żyją w nich wiążące azot Streptomycetes

Czytaj dalej

Również wśród mikoplazm znajdujemy przedstawicieli drobnoustrojów chorobotwórczych, biotechnicznie nieużytecznych. Pierwotna ich nazwa to PPLO (po ang. pleuropneumonialike organisms – drobnoustroje podobne do pleuropneumonii) wywołują one u bydła specjalną formę zapalenia płuc połączonego z wysiękiem opłucnej. Charakterystyczne dla nich jest to, że nie mają ściany komórkowej, dlatego też komórki mogą przybierać najrozmaitsze kształty. To samo dotyczy form L (nazwane „L” od Instytutu Listera w Londynie). Są to formy pozbawione ściany komórkowej, co pozwala im przechodzić przez wszystkie filtry, podczas gdy normalne bakterie są przez nie zatrzymywane. Przy pomocy penicyliny, która hamuje po wstawanie ściany komórkowej, potrafimy obecnie wytwarzać sztucznie (i przejściowo) z całego szeregu bakterii właściwych formy L, nie potrafimy jednak na razie wskazać bezpośredniego zastosowania tej formy zmienności. (Pochodzą one od, właściwych bakterii, np. od Streptobacillus moniliformis, który wywołuje zakażenia gorączkowe po pokąsaniu przez szczury i inne gryzonie).

Czytaj dalej

W komórce również zachodzą procesy, które można interpretować jako morfo- poezę I i II rzędu. Na przykład synteza białka, w wyniku której powstają enzymy nieodzowne do przemiany materii, zachodzi tak u prokariontów, jak i eukariontów na tzw. rybosomach. Są to Czytaj dalej

– 5H2 -! 2HN03 No + 6H20. Te organizmy denitryfikacyjne oczywiście nie są mile widziane, ponieważ uwalniają do powietrza cząsteczkowy azot, który nie może już być zużytkowany. Na skutek działalności takich bakterii pola uprawne mogą utracić znaczną ilość azotu, zwłaszcza w warunkach beztlenowych, gdyż bakterie nitryfikacyjne i denitryfikacyjne są beztlenowcami, jednakże nie bezwzględnymi jak bakterie siarkowe, tylko względnymi (fakultatywnymi).

Czytaj dalej

Oczyszczalnia ścieków zakładów Hoechst AG. Przerabia ona w. ciągu godziny 85 m3 silnie zakwaszonych ścieków, dlatego konieczne jest wcześniejsze ich zobojętnienie (z przodu po lewej), a potem oczyszczanie wstępne. W głębi po prawej i lewej – zbiorniki napowietrzane dla osadu czynnego (czas przebywania w nich ok. 17 godzin). Z przodu po prawej zagęszczalnik lub cyjanki. W takim przypadku cała populacja bakterii ulega zatruciu, oczyszczalnia zamiera, a ścieki odpływają nie oczyszczone.

Czytaj dalej