Niska wilgotność powietrza może także doprowadzić do inaktywacji bakterii i wirusów: aerozol z wirusami polio (wywołującymi paraliż dziecięcy, czyli chorobę Heinego-Medina) przy 80% wilgotności powietrza zachowuje pełną aktywność przez ponad 23 godziny, przy wilgotności 20-35% – tylko 1% aktywności (z wirusami ospy dzieje się akurat na odwrót). Całkiem ogólnie można stwierdzić, że rozsiewanie niebezpiecznych bakterii i wirusów obciążone jest licznymi czynnikami niepewności. Większość szczepów wkrótce ginie w aerozolu albo traci swą zjadli- wość. Jednakże niebezpieczeństwa prowadzenia wojny biologicznej nie wolno pomniejszać, w składach”brom biologicznej i innych laboratoriach świata istnieją badacze, którzy gorliwie pracują nad wyhodowaniem odpornych szczepów, takich, które nie reagują na żadne możliwe przeciwśrodki – i na pewno osiągnęli już jakieś rezultaty, choć się tego nie ogłasza.

Najniebezpieczniejsza trucizna – jad kiełbasiany – jest prawie niewrażliwa na wahania temperatury i promieniowanie nadfioletowe. Musimy stale podkreślać, jak niesłychanie wielkie jest to niebezpieczeństwo, jak nieludzkie jest już samo przygotowywanie wojny bakteriologicznej, i jak tanie byłoby jej prowadzenie w porównaniu z wojną nuklearną. Bomb wodorowych (bomby H) nie można (jeszcze) kupić u handlarzy bronią. Clostridium botidinum występuje wszędzie w glebie i w kurzu ulicznym mikrobiologowi nie sprawi wiele trudu, aby jego szczepy wyizolować i uzyskać jad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *