Kategorie
Partnerzy Strony
Partnerzy Strony

Kwasy nukleinowe (DNA i RNA) są również zbudowane z podjednostek, tzw. nukleotydów (tym razem z czterech różnych), które łączą się po kilkaset albo po wiele tysięcy razem, tworząc łańcuchy. W odróżnieniu jednak od węglowodanów i białek występują tu jedno- lub dwunitkowe kwasy nukleinowe. Jednym z największych odkryć współczesnej biochemii było wykrycie spiralnej budowy łańcucha DNA, czyli tzw. podwójnego ślimaka. Zostało ono dokonane przez uczonych angielskich – Watsona, Cricka i Wilkinsa w 1962 r., za co dostali oni nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny (a Watsonowi pozwoliło w jego książce Podwójna spirala podać rozmaite pi-kantne szczegóły historii tego odkrycia). W tym podwójnym ślimaku dwa odpowiadające sobie łańcuchy (uzupełniające się albo komplementarne) są ze sobą regularnie skręcone, co można łatwo wykazać: gdy się je podgrzewa – rozkręcają się. Wiązania, które przytrzymywały obie nici, rozpadają się, rozdzielone nici oddalają się od siebie i każda z osobna zwija się w nieregularny kłębek. Jeśli szybko oziębi się rozkręcone kwasy nukleinowe, to przypadkowe kłębuszki zachowują pojedyncze nici. Nici te nie odnajdują się wystarczająco szybko, aby połączyć się w pary. Kwas nukleinowy pozostaje zdenaturowany, a tym samym biologicznie nieczynny. Inaczej jest, gdy się je ochładza bardzo pomału. Wtedy podwójny helix wraca „automatycznie” do swej pierwotnej, bardzo regularnej formy (postaci?) i staje się znów biologicznie czynny. Czy oznacza to coś w rodzaju samorzutnego formowania postaci?

Uczyńmy jeszcze jeden krok dalej, od biologicznie czynnych makrocząsteczek do stopnia organizacji wirusów. Wirusy znamy od dawna jako sprawców chorób, np. wirus grypy, ospy, polio (poliomyelitis, czyli paraliż dziecięcy), wirus mozaiki tytoniu (TMV), który zakaża komórki tytoniu i powoduje ich obumieranie. Biotech- nicznie są one nieprzydatne, dlatego też zostawiliśmy je dotychczas na uboczu, ale teraz musimy to nadrobić. Wirusy nie mają własnej przemiany materii, mogą jednak opanować żywe komórki i ich przemianę materii przestawić na produkcję substancji wirusowej, i to tak, że komórka opanowana przez jeden jedyny okaz wirusa w końcu „wyprodukuje” paręset albo nawet parę tysięcy potomnych wirusów. Nie będziemy poruszali tutaj wielokrotnie dyskutowanego pytania, czy wirusy stoją „na pograniczu materii żywej i nieżywionej”, czy są etapem poprzedzającym właściwe organizmy, itd. Pytanie to zostało całkowicie błędnie postawione. Wirusy są prawdopodobnie niczym innym jak genami albo zespołami genów, które uniezależniły się od komórek bakteryjnych, ale dlatego właśnie przy rozmnażaniu są zdane na komórki bakteryjne albo inne żywe komórki. Zamiast tego zajmijmy się jednym z najprostszych wirusów, wirusem mozaiki tytoniu, czyli TMV.

Wewnątrz niego znajdujemy pojedynczą nić kwasu nukleinowego (kwasu rybonukleinowego RNA), u którego nie występuje podwójny helix. Kwas ten jest lekko skręcony i dołącza się do niego, również wzdłuż linii śrubowatej, wiele tysięcy mniej więcej owalnych cząsteczek białka. Te podjednostki białka są zupełnie jednakowe. Sam wirus jest bardzo mały. W 1 mm3 można zmieścić ok. lOOOOmld (= 1013) okazów wirusa mozaiki tytoniu. Mimo to, w tej formie („postaci”) wirusy mozaiki tytoniu mogą spowodować zakażenie i do tego wystarczy już jeden okaz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *