Kategorie
Partnerzy Strony
Partnerzy Strony

Morfopoeza z pewnością otworzyła nam drogę, która pozwala lepiej zrozumieć proces kształtowania postaci. Pozostaje jednak wątpliwość, czy powstawanie wiru-sów można przyrównywać do morfogenezy w sensie klasycznym, a więc do kształto-wania postaci u roślin, zwierząt i człowieka. Pierwsza wątpliwość wyłania się z czysto teoretycznych rozważań dotyczących ewolucji, rozwoju organizmów w przebiegu ich historii rodowej, czyli filogenezy. Najprostsze, kulkowate wirusy, np. TYMV (od angielskiego Turnip Yellow Mosaic Virus-wirus żółtej mozaiki rzepy, atakuje rzepę), a także TMV mają bardzo niewiele genów i nie są to oczywiście geny morfopoezy, nawet morfopoezy I rzędu (samoagregacji), z którą mamy tu do czynienia. Co innego u dużych wirusów, a więc fagów T pałeczki okrężnicy albo niedawno sfotografowanych fagów Staphylococcus i in. Te są wyraźnie rozczłonowane na główkę, ogonek i inne szczegóły postaci. Ich genom zawiera grubo ponad 100 genów, z czego co najmniej połowa to geny morfopoezy. Badacze filogenezy widzą w tym skutek ewolucji i przypuszczają, że wraz z wyższym stopniem rozwoju wzrasta także procentowy udział genów odpowiedzialnych za kształt (tzw. morfogenów). Nie mogą one jednak o wiele przekroczyć granicy 50%, bo w przeciwnym razie dla innych zadań faga (zaatakowanie i rozpuszczenie ściany komórkowej, eliminacja genomu gospodarza itp.) pozostałaby niewystarczająca liczba genów. Badacze filogenezy wnioskują z tego, że „duże wirusy” oznaczają właśnie koniec tego kierunku ewolucji. Prawdziwe komórki, a tym bardziej organizmy wielokomórkowe, musiały korzystać dla powstania swych kształtów, które są przecież wielokrotnie bardziej złożone od kształtów bakteriofagów, z innych dróg morfopoezy.

Na rzecz tego rozumowania przytacza się jeszcze inny argument: sporządzono już mapy szeregu genomów bakteryjnych, np. u Escherichia coli znamy ponad 250 ge-nów, ale są to prawie wyłącznie geny, które zajmują się produkcją enzymów dla prze-miany materii. Brak tu zupełnie morfogenów, a jeśli nawet są, to ich udział musi być bardzo nieznaczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *