Kategorie
Partnerzy Strony
Partnerzy Strony

Kto uprawia ogród, ten troszczy się o to, aby nagromadzone i opadłe części roślin, jak liście, korzenie, łodygi itp. dalej spożytkować. W możliwie najbardziej zacienionym miejscu zakłada stos kompostowy, do którego składa odpadki, najmłodsze zawsze na wierzchu. Na wierzchu widoczne są-jeszcze resztki roślinne, w głębszych zaś warstwach, przytłoczonych własnym ciężarem i rozkładanych przez bakterie, zamienia się wszystko w miałką, sypką masę, tzw. ziemię kompostową. Jest to cenny produkt, którym pokrywa się grządki w celu poprawienia ich żyzności. Nie jest to niczym innym, jak tylko wytwarzaniem na małą skalę próchnicy. Ostatnio zakłada się kompostownie, które przerabiają nie odpadki ogrodowe, lecz śmieci i muł z oczyszczalni ścieków, np. działająca od 1953 r. kompostownia w Blaubeuren. Śmieci starannie rozdrabnia się, oddziela części metalowe i okruchy szkła, a resztę miesza się z mułem. Oczywiście, że nie od razu otrzymano dobrą ziemię kompostową, zdarzały się bowiem i niepowodzenia. Ale od kilku lat zakład działa, w pełni wykorzystuje swą zdolność produkcyjną, z zyskiem i bez trudu sprzedaje swoją „standaryzowaną”, sprawdzoną ziemię kompostową. (Produkcja mogłaby wzrosnąć, gdyby inne gminy oddawały swoje śmieci do kompostowni, zamiast wywozić je na najbliższy, niezagospo-darowany’śmietnik).

Dużym osiągnięciem będzie przejście od dotychczasowego kompostowania pod gołym niebem do zbiorników fermentacyjnych, nazywanych tu bateriami, z automatycznie regulowaną wilgotnością, temperaturą i dostawą tlenu (aerobioza!). W ten sposób nie tylko usunie się śmieci, a tym samym wniesie poważny wkład do ochrony środowiska, ale jeszcze przyniesie zyski finansowe.

Nie mniej godny uwagi jest fakt, że tworzyw sztucznych, których dużo znajduje się w śmieciach, nie będzie trzeba oddzielać, będą bowiem razem przerabiane. Jeśli po rozdrobnieniu ogląda się pod mikroskopem powstałe cząstki tworzyw sztucznych, to stwierdza się, że są one coraz bardziej „oblepione” przez gorliwie pracujące bakterie – pożeraczy sztucznych tworzyw. Jest to zdumiewające. W końcu nowoczesne tworzywa sztuczne mamy dopiero od kilkudziesięciu lat. W tym czasie, minimalnym w porównaniu z liczącym miliard lat wiekiem bakterii, powstały nowe szczepy, które rozkładają substancje, jakie dotychczas nie istniały, i potrafią je zużytkować, mimo że ani mikrobiolodzy, ani genetycy nie ingerowali tu z mutacjami i selekcją! Zresztą od pewnego czasu mamy nawet kłopot z bakteriami i tworzywami sztucznymi. Nie tak dawno zamiast drogich rur ołowianych spróbowano zastosować w wodociągach rury z tworzyw sztucznych. Wkrótce tego jednak zaniechano, ponieważ stwierdzono, że przede wszystkim tam, gdzie woda nie płynie bez przerwy (np. w gospodarstwie domowym), zaczyna się szybki rozwój bakterii, połączony z mętnieniem wody i przykrą wonią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *