Interferon wytwarza się także wtedy, gdy do komórki dostaną się niewirusowe kwasy nukleinowe, są więc wszelkie podstawy, by sądzić, że potrafi on zneutrali-zować działanie ewentualnych sztucznych genów. Tyle na temat „nie”.

A jak się przedstawia „tak” ? Pomimo wszystkich „jeżeli” i „ale” trudno wyklu-czyć, że pewnego dnia może się jednak uda pokonać wszystkie trudności i rzeczywiście wyprodukować sztuczne geny, np. „geny niewolnictwa”, „geny agresji” itd., oraz wprowadzić je do ludzkiej komórki jajowej. Wtedy produkowalibyśmy na przykład za pomocą sztucznego zapłodnienia odpowiednio spreparowanymi plemnikami „spokojnych obywateli” i „wojowniczych żołnierzy”. Oczywiście ta kiepska mieszanina science fiction i Frankensteina należy na razie całkowicie do sfery fantazji. Zresztą trudno takie prace utrzymać w tajemnicy. Każde jednak odkrycie, każdy wynalazek może doprowadzić zarówno do złego, jak i do dobrego. Każde nowe odkrycie, zwłaszcza w naukach przyrodniczych, pogłębia naszą wiedzę i powiększa nasze możliwości podporządkowania sobie przyrody. W ręku samych ludzi leży decyzja, czy odkrycia zostaną użyte w dobrych czy złych celach – porównajmy tylko bomby atomowe i elektrownie atomowe. Może warto przypomnieć pewną przykrą i dlatego nie często wspominaną prawdę, że człowiek z natury swej nie jest ani dobry, ani zły, tylko że każdy ma dobre i złe cechy, i musi je mieć, jeśli chce przeżyć. Nie trzeba zapominać, że „Dobro” i „Zło” są kategoriami moralnymi, nie zaś przyrodniczymi, i dlatego człowiek, który jest istotą z gruntu społeczną, ze względów społecznych musi swoje złe skłonności kontrolować i hamować, a dobre rozwijać. Nie tylko ze względów mo-ralnych czy ideologicznych, ale społecznych i praktycznych. Można oczekiwać, że przyrodnicy, zwłaszcza zaś biolodzy, będą społeczeństwu w tej mierze bardziej po-mocni niz wszyscy moraliści i prawnicy razem wzięci. Nowoczesne społeczeństwo będzie się coraz bardziej kierowało zasadami biologii, nowoczesna polityka będzie coraz bardziej biopolityką (nie mylić z upolitycznioną biologią!), bo inaczej nie byłoby możliwe życie godne człowieka w biologicznie „poprawnym” świecie. Społeczeństwo nie powinno więc hamować nowych badań naukowych czy nawet ich zakazywać, bo tym samym działałoby przeciwko swoim najbardziej żywotnym interesom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *