Gnicie mułu to umożliwienie bakteriom beztlenowym przefermentowania pozostałych substancji najpierw na kwasy organiczne, takie jak masłowy, propiono- wy, octowy, mrówkowy, i na wodór, z których różne bakterie metanowe wytwarzają później metan i dwutlenek węgla. Dopiero po zużyciu wszystkich możliwych do przerobienia związków giną także bakterie (jaja nicieni już wcześniej się 2adusiły). Na tym etapie muł jest już przegniły, może teraz bez szkody schnąć na powietrzu w wielkich pryzmach. Wywozi się go jako nawóz albo pryzmy przekłada się warstwami piasku, na których można hodować rośliny uprawne, albo też miesza się go ze śmie-ciami i robi się z tego ziemię kompostową.

Z naszkicowanych tu możliwości wykorzystania osadu jako najważniejsza wyłania się produkcja metanu – związku o bardzo wysokiej kaloryczności, którym można dodatkowo podgrzewać komory gnilne tak, aby utrzymywać je w optymalnej i stałej

Olbrzymie komory gnilne oczyszczalni w Hamburgu. Osadzający się muł gnije w nich w warunkach beztlenowych. Wydziela się przy tym m.in. w wielkich ilościach metan, którego używa się do ogrzewania komór gnilnych i napędu mniejszych elektrowni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *