Kategorie
Partnerzy Strony
Partnerzy Strony

Era uprzemysłowienia podniosła poziom życia ludzi, wzrosło zaludnienie a w związku z tym także ilość ścieków. Rzemiosło i przemysł ze swej strony przyczyniły się zdecydowanie do pogorszenia bilansu wodnego. Zużywają one ogromne ilości czystej wody i dostarczają za to tyle samo ścieków. Ścieki te jednak są o wiele bardziej zanieczyszczone niż ścieki domowe. Dopóki woda służy jedynie do chłodzenia, biologiczne zapotrzebowanie tlenu wzrasta tylko nieznacznie. Ale już np. ścieki z rzeźni są bardzo zanieczyszczone. Ilość ścieków powstająca przy przerabianiu jednego wołu zawiera tyle związków, które muszą ulec rozkładowi, co domowe ścieki od 21 mieszkańców. Fachowo mówi się, że równoważnikiem wołu jest w tym sensie 21 mieszkańców, 1 hektolitra piwa- 100 mieszkańców, 100 kg sera- 130 mieszkańców, a jeśli z serowni spływa do ścieków nie przerobiona serwatka, wtedy równoważnik ten dla 100 kg sera wynosi ok. 400!

Jeśli chodzi o cukrownie, browary, mleczarnie i Tzeźnie, to przynajmniej wiadomo, jakie związki dostają się do ścieków i jakich ich ilości należy się spodziewać. Oczyszczanie takich ścieków przemysłowych, podobnie jak ścieków gospodarczych, stanowi w końcu tylko problem ilościowy, który można rozwiązać przez budowę oczyszczalni odpowiednich rozmiarów (i odpowiednie koszty inwestycyjne). Znacznie trudniejsza jest sprawa zt ściekami przemysłu chemicznego i farmaceutycznego. Zawierają one przeważnie, obok związków organicznych, wielkie ilości różnych substancji nieorganicznych, od kwasu siarkowego po sól kuchenną, od arsenu po rtęć, a tego większość bakterii nie potrafi „ugryźć”. Co więcej, już w niewielkiej ilości związki te (np. zawierające arsen) są szkodliwe dla bakterii i zabijają je, a tym samym hamują całą mikrobiologiczną mineralizację.

Nie inaczej przedstawia się sprawa z organicznymi składnikami ścieków chemicznych. Prawie zawsze zawierają one pochodne benzenu, zwłaszcza fenole. Choć niektóre gatunki Pseudomonas i niektóre Nocardia (Actinomycetes) potrafią rozldadać takie związki fenolowe, ale niestety, nie zawsze te bakterie są na miejscu, albo zostały już zabite przez inne trucizny. Jeśli oznacza się biologiczne zapotrzebowanie tlenu dla takich ścieków, to może ono równać się zeru, nie dlatego jednak, że woda jest wolna od substancji mających podlegać rozkładowi, ale dlatego, że nie zawiera wcale bakterii zużywających tlen. Nadto nawet Nocardia nie rozkładają fenolu aż do tysięcznych części miligrama. Jeśli chloruje się potem wodę, pozostała reszta daje z nią związek, który smakowo czyni wodę niezdatną do użycia (przy wyższych stężeniach ryby giną zatrute!).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *