W 1967 r. ukazała się książka pod tytułem Drobnoustroje jako modele komórek rakowych. Jej autorem jest profesor Gause, dyrektor Instytutu Antybiotyków Akademii Medycznej w Moskwie. Książka ta zawiera wykłady, jakie wygłosił on w 1965 r. w Nowym Jorku na zaproszenie Instytutu Rockefellera (obecnie Uniwersytet Rockefellera).

W swoich teoretycznych i doświadczalnych badaniach profesor Gause wprowadził nowy styl pracy, który nowoczesna biologia rozwinęła, w niektórych punktach udoskonaliła, stosuje mianowicie systematycznie (i nie tylko w badaniach nad rakiem) drobnoustroje jako modele badań, jako mmej lub bardziej doskonałe hipotezy robocze.

W biologii i w ogóle w naukach przyrodniczych zaczyna się zwykle od tego, że odnośnie badanego przedmiotu lub procesu stawia się pewne założenia, czyli hipotezę roboczą, i na jej podstawie konstruuje się pierwszy „model”, odpowiadający w pewnym stopniu znanym już obserwacjom, danym eksperymentalnym itp. (jako przykład może posłużyć model atomu). Taki model umożliwia celowe stawianie dalszych pytań i przeprowadzenie nowych doświadczeń. Jeśli uzyskane przy tym nowe fakty mieszczą się w pomyślanym modelu, to się go zachowuje, jeśli nie, trzeba go ulepszyć, wnieść dodatkowe konstrukcje, podjąć nowe doświadczenia itd. Pewnego dnia model jest kompletny i wtedy przestaje być modelem, lecz staje się odbiciem rzeczywistości. Zdarza się również, że pierwotny model już w samym założeniu był fałszywy i żadne dobudówki nie potrafią zasłonić tego fałszywego założenia wtedy odrzuca się model i buduje nowy. Kto orientuje się choć trochę w fizyce jądrowej, ten wie, jakie ulepszenia i udoskonalenia wprowadzano w ciągu dziesięcioleci do pierwotnego modelu atomu Nielsa Bohra, zanim nie osiągnął on swej dzisiejszej postaci. Ale model ten był w założeniu prawdziwy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *