Dictyostelium discoideum. Na rozkaz „boga ameb” ameby podążają do jednego centrum, gdzie wytworzą owocniki. Po lewej powiększony „strumień komórek” można rozpoznać poszczególne ameby, wyraźnie od siebie odgraniczone

Drugi etap rozwoju Dictyostelium – od pseudopiazmodium do owocnika (sorokarpu). Nie pokazano poprzedniego etapu, w którym ameby żyły jako niezależne komórki wych. Tę przemianę populacji indywidualnych komórek w zespól wielokomórkowy można by określić jako swego rodzaju samoagregację całych komórek, a w każdym razie może ona stanowić model pierwszych etapów kształtowania postaci u organiz-mów wielokomórkowych. Zanim jednak szczegółowo się nim zajmiemy, prześledźmy do końca rozwój Dictyostelium discoideum. Początkowo rozlane pseudopiazmodium coraz bardziej się koncentruje, tworząc wyraźnie sterczącą grudkę, która może jesz-cze kawałek drogi przewędrować, a potem wyciąga się silnie ku górze. Centralnie położone komórki układają się w oś owocnika (sorofor), inne wędrują wzdłuż tej osi w górę, tworząc kulistą główkę, a z poszczególnych komórek powstają zarodniki. Całość, nazywana sorokarpem (gr. soros = gromada, tłum, karpon = owoc), jest łudząco podobna z jednej strony do owocników u Myxobacteria, z drugiej – do owocników śluzowćów właściwych. Z powodu tych sporangiów botanicy chcą orga-nizmy z rodzaju Dictyostelium zaliczyć do śluzowćów komórkowych. Nie warto się o to sprzeczać, gdyż mikrobiolodzy zajmują się również śluzowcami i pierwotniakami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *